Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich

POWRÓT

SBSK została sformowana w 1940 roku w Syrii początkowo według etatów francuskich z żołnierzy polskich ewakuowanych z Węgier i Rumunii oraz kadry oficerskiej sprowadzonej z Francji. Dowódca został generał brygady Stanisław Kopański.



Syria, obóz w Homs, gdzie w kwietniu 1940 roku rozpoczęto formowanie Brygady Karpackiej



Dowódca SBSK, gen. Stanisław Kopański

Po kapitulacji Francji SBSK została przetransportowana do Palestyny i podporządkowana Anglikom. W połowie 1940 roku przeformowano ją na wzór brytyjski i przeszkolono w Palestynie.
Na jesieni 1940 roku brygadę przeniesiono do Egiptu. Początkowo użyto jej do celów pomocniczych (budowy fortyfikacji, obsady stanowisk obronnych, służby dozorowej i wartowniczej) oraz zreorganizowano i przeszkolono ponownie przystosowując do działania w warunkach pustynnych.



Karpatczycy na stanowiskach obronnych w rejonie Dikheila pod Aleksandrią w 1941 roku.


Ćwiczenia z broni maszynowej w Sidi-Haneish


Ćwiczenia w warunkach pustynnych

W sierpniu 1941 roku podjęto decyzję o użyciu Brygady Karpackiej w obronie obleganego przez Niemców i Włochów Tobruku.

 


TOBRUK


Port w Tobruku w 1941 roku. Widok z niemieckiego samolotu.

Twierdza w Tobruku została zbudowana przez Włochów po I wojnie światowej. Składała się z zespołu stałych fortyfikacji (zasieków, pól minowych i samodzielnych środków oporu) o długości ok. 50 km, rozmieszczonych półkoliście na pustyni, otaczających w odległości kilkunastu kilometrów port i miasto leżące na libijskim wybrzeżu Morza Śródziemnego.
W trakcie działań wojennych twierdza kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk.
Na początku 1941 roku wojska brytyjskie zdobyły Tobruk broniony przez Włochów i pozostały tam aż do połowy 1942 roku pomimo uporczywych prób przełamania obrony przez kolejne ataki państw osi.

Do legendy przeszła obrona pustynnej twierdzy w okresie od kwietnia do grudnia 1941 roku.
Przez cały ten czas Tobruk znajdował się w okrążeniu oblegany przez siły włosko-niemieckie. Początkowo walczyła tam 9 Dywizja australijska, która w październiku 1941 roku została zmieniona przez brytyjską 70 Dywizję Piechoty.

Polacy zostali przetransportowani drogą morską do Tobruku w połowie sierpnia 1941 roku i bronili go wraz z Australijczykami a następnie Brytyjczykami  przez 4 miesiące tj. do grudnia 1941 roku, kiedy to brytyjska ofensywa wyzwoliła twierdzę po ośmiu miesiącach ciągłego oblężenia.



Rozmieszczenie jednostek w Tobruku po zajęciu przez Polaków stanowisk obronnych w rejonie wzgórza Medauar


Odcinek zachodni Tobruku, przed frontem 2 Batalionu Strzelców Karpackich

System obrony Tobruku składał się z trzech odcinków: wschodniego, południowego i zachodniego. Najtrudniejszy do obrony był ostatni z nich ze względu na znajdujące się tam silnie umocnione wzgórze Medauar obsadzone przez Niemców i górujące nad pozycjami obrońców. I właśnie obrona tego odcinka przypadła w udziale polskiej brygadzie.
Przez cały okres obrony Karpatczycy musieli walczyć w niezwykle trudnych warunkach bezpośredniego kontaktu z wrogiem, zajmując wysunięte pozycje w piaszczystych lub skalistych okopach. Poza tym dzień i noc aktywnie działała artyleria obu stron a Niemcy dodatkowo jeszcze urządzali częste naloty lotnicze na twierdzę i port.
Dodatkową trudnością były panujące tam warunki klimatyczne i zaopatrzeniowe – niezwykłe upały, gorące, suche wiatry oraz ciągły niedostatek wody i brak świeżej żywności.


Stanowisko rkm-u na pozycji obronnej w Tobruku


Nocny patrol na pustynnym przedpolu Tobruku

Ze względu na praktycznie niemożliwe jakiekolwiek poruszanie się za dnia najczęstszym sposobem nękania wroga były nocne wypady i patrole, wykonywane skrycie przez małe grupy żołnierzy. Również wyłącznie nocami odbywało się zaopatrzenie i ewakuacja rannych.


Stanowisko rkm-u naprzeciw wzgórza Medauar.


Stanowisko polskich artylerzystów naprzeciw wzgórza Medauar

Sposób walki i panujące warunki szybko przyniósł obrońcom miano „szczurów Tobruku”. Niemcy uważali je za pogardliwe, natomiast obrońcy z dumą mówili, że te „szczury” nie dały się pokonać „lisowi pustyni” (jak nazywano niemieckiego dowódcę w Afryce, Erwina Rommla”.
W połowie listopada 1941 roku obrońców Tobruku wizytował gen. Władysław Sikorski. Jego pobyt wywarł ogromne wrażenie na załodze twierdzy, gdyż był jedynym z dowódców alianckich wysokiego szczebla, który zdecydował się na odwiedzenie pozycji położonych w głębi terytorium nieprzyjaciela.


Gen. Władysław Sikorski wśród obrońców Tobruku.

W kilka dni po wizycie gen. Sikorskiego rozpoczęła się ofensywa brytyjska.
Obrońcy twierdzy aktywnie pomagali nacierającym uderzając na wroga i wiążąc go walką na wielu odcinkach.



Na zdobytym przez Polaków wzgórzu Medauar - 10 grudnia 1941 roku.

Pomimo wielu sukcesów niemieckich podczas tych walk morale „szczurów Tobruku” nie osłabło a nacierający alianci również wykazali się ogromną determinacją pomimo bardzo dużych strat. Wszystko to spowodowało poważne osłabienie sił państw Osi i wycofanie ich stopniowe po 3 tygodniach ciężkich walk.

W trakcie obrony Tobruku Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich poniosła straty liczące ponad 100 poległych, około 400 rannych i kilkuset chorych.

Oblężenie twierdzy i postawa jej obrońców przeszły do legendy jako symbol wyjątkowego bohaterstwa i siły woli w dążeniu do zwycięstwa.



BITWA PO EL-GHAZALĄ

Po zakończeniu obrony Tobruku nie było, niestety, dane Brygadzie przejść na zasłużony odpoczynek. W połowie grudnia została przeniesiona na pozycje na rubieży Ain el-Ghazala – Alem Hamza na zachód od Tobruku. W tym rejonie brytyjski 13 Korpus pod dowództwem gen. Godwin Austena stał naprzeciw przeważających sił włosko-niemieckich starając się zagrodzić im drogę w kierunku na Egipt.


Msza polowa przed bitwą pod Gazalą. Żołnierze polscy klęczą w rozproszeniu, gdyż w każdej chwili może spaść pocisk.

Działająca w środku ugrupowania Brygada Karpacka 15 grudnia zaatakowała pozycje włoskie. Choć obrona Włochów okazała się twarda i nieustępliwa, pod osłoną artylerii Polacy brawurowo, nie zważając na huraganowy ogień nieprzyjaciela wdarli się na przedni skraj obrony a następnie zdobyli ośrodek oporu wroga na wzgórzu, gdzie utrzymali się pomimo kontrataku nieprzyjaciela. Następnego dnia rozbito kolejne punkty oporu i zdobyto następne wzgórze. W nocy z 16 na 17 grudnia Polacy zaatakowali kolumnę motorową a w ciągu dnia przeprowadzili zakończony sukcesem pościg za wycofującym się nieprzyjacielem. 17 grudnia walki zostały zakończone.
W ciągu tych kilku dni zdobyto ponad 1600 jeńców i znaczne ilości sprzętu wojskowego przy stratach własnych wynoszących jedynie 25 poległych i ok. 100 rannych. Natarcie Brygady Karpackiej przełamało nieprzyjacielską linię oporu w jej najmocniejszym punkcie i zmusiło Włochów do odwrotu. Dokonania Polaków zostały bardzo wysoko ocenione przez dowódcę 13 Korpusu.


Natarcie pod Ghazalą, 15 grudnia 1941 roku



BARDIA

18 grudnia Karpatczycy przeszli do odwodu 13 Korpusu i skierowani zostali do ochrony lotniska nad Zatoką Ghazalską.

25 grudnia artyleria brygady otrzymała rozkaz wsparcia jednostek aliantów szturmujących Bardię, gdzie wcześniejszymi działaniami Brytyjczyków zostały zamknięte oddziały niemiecko-włoskie. Szturm twierdzy rozpoczął się 31 grudnia i trwał do 2 stycznia. Pułk Artylerii Karpackiej wspierając skutecznie atakujące oddziały przyczynił się do złamanie oporu nieprzyjaciela i opanowania twierdzy.

W tym czasie dowódca SBSK gen. Kopański otrzymał rozkaz przejścia wraz z brygadą do Cyrenajki i obsadzenia tam stanowisk mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa tego regionu przeciw ewentualnym desantom z morza i powietrza oraz atakom ze strony pustyni.



CYRENAJKA

Wszystkie boje, w których uczestniczyła Karpacka Brygada mocno wyczerpały żołnierzy, którzy oczekiwali odejścia na zasłużony wypoczynek. Niestety kolejne czekające zadania nie tylko nie miały nic wspólnego z odpoczynkiem, ale wręcz przyniosły nowe kontakty z nieprzyjacielem i kolejne straty w ludziach.

Po względnie spokojnej służbie w forcie w El-Mechilli Brygada otrzymała rozkaz ponownego udania się w rejon El-Ghazala. Od początku lutego do połowy marca 1942 roku Polacy zajmowali tam stanowiska obronne prowadząc bardzo uciążliwą służbę rozpoznawczą, pełną utarczek z nieprzyjacielem i odpierania ataków z powietrza. Ciągłe walki powodowały stałe ubytki w ludziach i sprzęcie. Na początku lutego 1942 roku stany batalionów brygady wynosiły zaledwie ok. 65% pełnych etatów.

Wreszcie w połowie marca 1942 roku Polacy przekazali swoje pozycje brygadzie południowoafrykańskiej i wyruszyli na wschód, najpierw do Egiptu, a następnie do Palestyny.

Pod koniec kwietnia rozkazy Naczelnego Wodza, gen. Sikorskiego, zleciły rozpoczęcie przeformowania Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w dywizję strzelecką mającą stać się częścią korpusu polskiego. Na początku maja nowa dywizja otrzymała nazwę 3 Dywizji Strzelców Karpackich i tym samym historia i szlak bojowy Brygady dobiegł końca.



Szlak bojowy Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich.

Bilans walk Brygady Karpackiej w Afryce przedstawiał się imponująco. Polacy wzięli udział w wielu ważnych działaniach aliantów na tym froncie okrywając się chwałą i przyczyniając do istotnych zwycięstw państw sprzymierzonych. W trakcie działań wzięto do niewoli ponad 2000 żołnierzy nieprzyjaciela oraz zdobyto wiele sprzętu i uzbrojenia. Łączne straty Brygady w kampanii afrykańskiej wyniosły ponad 150 poległych, ponad 450 rannych i 15 zaginionych.

REKONSTRUKCJE

 


©Copyright Stowarzyszenie PSZ.


Mapy i zdjęcia historyczne, a także podstawa tego opracowania dzięki uprzejmości p. Piotra Jaroszczaka.
Wszystkich zainteresowanych szczegółową historia Brygady i jej szlaku bojowego zapraszam do odwiedzenia jego strony internetowej:



POWRÓT